Pamiętacie jak przed wyjazdem pokazałam Wam zajaweczkę z bramą - to był fragment albumu ślubnego. Miał być taki sam jak poprzedni, ale nie zawsze mogę sprostać wymaganiom, bo zwykle czegoś tam brakuje. Więc chcąc nie chcąc coś tam zmieniam i dobrze, bo robienie tego samego troszkę jest nudne. Rameczka + napis, narożniki, zawijaski są z Wycinanki - jak to dobrze, że zawsze mogę liczyć na ich pomoc :)) Ponieważ na okładce albumu pojawiły się cyfry, to zgłaszam go na wyzwanie nr 3 UHK Gallery.
A teraz uwaga znów dużo zdjęć...
A teraz uwaga znów dużo zdjęć...
Kolejne fotki pokazują, że pod wiele ozdób bez problemu można podłożyć zdjęcia- posiłkuję się tutaj jednym zdjęciem.
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko :))






