.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

2 czarne

Oba prostokątne talerze dla synowej - zdjęcia mało ciekawe, bo zapomniałam je umyć przed zrobieniem fotek  i teraz każdą smugę, wszystko na nich widać, ale już nic na to nie poradzę. Sorki




Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko :))

Dziękuję jeszcze Gosi i Danusi za wyróżnienie



Zapraszam oczywiście na moje candy o TUTAJ

20 komentarzy:

  1. Cudowne. Synowa będzie, albo już jest - ZACHWYCONA.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. nie normalnie szczęka opada
    i jedne z moich ulubionych kwiatów !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam smug nie widzę,za to cudne talerze!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, takie w klimacie kraju kwitnącej wiśni - cudne. Zapraszam do mnie na candy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam żadnych smug nie widzę. Talerze boskie, a spękania to ummm, cudowne

    OdpowiedzUsuń
  6. Talerze prześliczne - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Haniu za odwiedziny!
    Przepiękny talerze. Masz oko do decoupage, wszystko jest wysmakowane i bardzo estetycznie wykończone, bardzo ładny efekt spęknięć :)pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Och jakie fajne talerzyki, synowa pewnie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo Wam moje drogie dziękuję za wszystkie miłe słowa:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Talerze świetne! Ciebie to rewelacyjnie wychodzi.

    Zrobiłam już deseczkę ale jeszcze muszę ją ozdobić, nie wyszło extra ale chyba przejdzie ;) namęczyłam się z tym ale mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Gąbką próbowałam ale nie wychodzi,pędzel mam miękki ale dalej nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu, Jolu - dziękuję Wam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale cudne:))))wzdycham az:)w Cieszynie maj to miesiac kwitnacych magnolii,mamy nawet szlak magnoliowy:)

    OdpowiedzUsuń