Ponieważ moje najmłodsze wnuki skończyły już roczek i każdy z nich dostał swój pociąg, stąd mogę je Wam już pokazać. Podobną lokomotywę już robiłam, tylko, że większą i z tekturki - obejrzeć można
TUTAJ . Teraz postanowiłam każdej lokomotywie dodać po 1 wagoniku, w którym króluje zrobiony z papieru czerpanego misiaczek. Ponieważ nie miałam gdzie nakleić imion wnusiów, więc zrobiłam to na dymkach - takie imiona na dymkach podejrzałam w pracach u
Zuzi.
A tak wyglądają moje karteczki - uwaga duuuuuuuuuużo zdjęć :))
A tu oba pociągi zajeżdżają do babci Hani (czyli do mnie :)) ) na peron 1.
***
I jeszcze chciałabym się pochwalić wyróżnieniem jakie otrzymałam od
Alicji, za które bardzo dziękuję :))
Wyróżnienie to przekazuję do osób, które na moim liczniku zaglądają do mnie najczęściej, a są to:
Dla wyjaśnienia licznik moich najlepszych komentatorów znajduje sie na samym dole strony.
***
Dziękuję Wam za odwiedzinki i pozostawione słówko :))