Dzisiaj ciąg dalszy przygotowań świątecznych i dla odmiany drużyna karczochowa. Każde jajko ma 11 cm wysokości i powoli zaczynam już robić karteczki świąteczne.
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko:))
Ponieważ tu i ówdzie pokazują już się na blogach karteczki świąteczne, to ja również rozpoczynam przygotowania świąteczne, tylko może zaczęłam trochę nietypowo od uszycia filcowego kurczaka, który trafi do 3-letniego maluszka. Jak widać na fotkach kurak nie może już się doczekać świąt.
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko:))
Dzisiaj u mnie króluje kolor niebieski, więc oczywiście karteczki w tych kolorkach. Zrobiłam dwie, żeby przesympatyczna osóbka, dla której robiłam karteczkę mogła sobie wybrać tą, która jej bardziej odpowiada.
A Wam która karteczka bardziej się podoba???
I jeszcze z okazji Dnia Kobiet życzę Wam wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń i nieustającej weny
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko:))
Jeszcze zdążyłam zrobić pracę na wyzwanie w hopmarcie- "wyzwanie ze słowem DOM". Ponieważ była zupełna dowolność interpretacji tego tematu, w związku z tym postanowiłam zrobić albumik w kształcie domu dla mojego wnusia. Już kiedyś taki domek robiłam dla starszego wnuka - jest tutaj, więc pomyślałam, że i młodszy niech też ma swój domek. Jest trochę pracochłonny, ale co się nie robi dla wnusiów. W moim domku okna, zamek w drzwiach i ptaszki są z Wycinanki. Okna i zamek pokryłam Sepią accents.
A teraz trochę Was zarzucę zdjęciami.
I jeszcze troszkę zbliżeń.
Gratuluję dobrnięcia do końca w oglądaniu fotek. Dziękuję również Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko:))
Karteczka dzisiejsza tak jak w tytule jest na 18-tkę. Nie miałam za dużo czasu na jej wykonanie, bo późno się dowiedziałam, że mam ją zrobić. Jakoś nic konkretnego mi nie przychodziło do głowy. Pokazuję w dwóch wersjach bez motylka i z motylkiem, w zależności co się kobitce spodoba. Mnie bardziej podoba się bez motyla.
Dzisiejsza karteczka dla kolejnego fana piłki nożnej - poprzednią karteczkę z piłką zobaczyła u mnie koleżanka i zamówiła taka samą dla wnuka, ale że ja nie za bardzo lubię robić takie same rzeczy, więc wprowadziłam malutkie zmiany.
A tu dla przypomnienia jak wyglądała poprzednia karteczka.
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i pozostawione słówko:))